• Boss

7 rzeczy, który już (prawie) nie ma w polskich cyrkach. Pamiętasz?

Czasy się zmieniają, świat idzie do przodu, a postęp nie zwalnia kroku i choć są to hasła wyświechtane, to jednak prawdziwe. Ich prawdziwości można dowieść na wielu polach, także na przykładzie cyrku polskiego. Przypomnijcie sobie 7 rzeczy, które kiedyś były w prawie każdym cyrku, a dziś ich już nie można spotkać. Jeżeli wszystkie je pamiętacie, to znaczy, że jesteście już długo fanami cyrkowymi.


1 | Namioty w paski

To był prawdziwy designerski hit. Szapita w pionowe, kolorowe pasy zdominowały niemal całą Europę w latach osiemdziesiątych, dziewięćdziesiątych i na początku lat dwutysięcznych. Ich popularność wynikała może nie tyle z kunsztu estetycznego, co z powszechności stosowania tego rozwiązania, które na owe czasy było wystarczające. Nie było jeszcze maszyn wycinających i sklejających skomplikowane, fikuśne wzory. Tego typu styl namiotów był łatwy do wykonania, a jednocześnie sprawiał, że płótna nie były szare i smutne albo jednokolorowe. Prym wiodły zwłaszcza niektóre połączenia barw - czerwono - niebieskie, biało - niebieskie, żółto - niebieskie. Dziś już prawie nikt nie projektuje dużych namiotów cyrkowych z podłużnym sztambertem w pionowe pasy, które wyszły z mody i są po prostu passé. Pion został zastąpiony przez poziom, a poziome pasy na namiotach stały się nowym trendem około 15 lat temu. Co ciekawe, reguła ta nie dotyczy namiotów z ring kopułą, które z pionowymi pasami wciąż wyglądają ciekawie i znajdują nabywców.


2 | Paski w środku

Pozostając w temacie stylu namiotów cyrkowych, w niepamięć odeszły także mnogie paski umieszczane po wewnętrznej stronie szapita. Zazwyczaj wielokolorowe, dopełniane gwiazdkami stanowiłyby dzisiaj estetyczną katastrofę i koszmar, który śniłby się fanom po nocach. 20 - 30 lat temu dodawały splendoru, budowały klimat. Dlaczego używano tak prostych, w zasadzie najprostszych, wzorów jakimi są linie? Powód ten sam, co powyżej - możliwości ówczesnych fabryk.


3 | Cienkie kwadropole

W dzisiejszych czasach nadmiar żelastwa pod namiotem jest bardzo niepożądany, dlatego coraz częściej odchudza się konstrukcje i nie stosuje w ogóle kwadropoli. Ale jeszcze 10 lat temu i więcej nie było namiotów w skład których nie wchodziłoby kilkadziesiąt (!) kwadropoli. Mowa oczywiście o cienkich rurach, których zadaniem było podtrzymywanie konstrukcji, ale miały więcej wad niż zalet - bardzo ograniczały publiczności pole widzenia, bowiem pod dużymi namiotami cyrkowymi, jakie posiadały chociażby "Korona", "Zalewski", czy "Europa", było ich 24. To też oznaczało, że techniczni 24 razy musieli zamontować kwadropole. Dziś uważa się, że nawet 8 kwadropoli pod namiotem to nadmiar.


4 | Światła PAR

Tradycyjne światła typu PAR towarzyszyły nam jeszcze do niedawna w niemal każdym polskim cyrku. Dziś można ich już szukać ze świecą, występują sporadycznie. Dawały niezwykły klimat, ciepłą barwę światła, precyzyjnie oświecając arenę i dając małą poświatę na widownię. Były natomiast mało wydajne, bo żeby dobrze oświecić artystów, cyrki takie jak "Korona", czy "Zalewski" używały 48 reflektorów - po 12 na każdym maszcie. Ponadto pobierały dużo prądu i grzały się niemiłosiernie. Dziś LEDy to standard. Choć i te mają swoje wady, to uważane są za nowocześniejsze rozwiązanie od PARów.


5 | Barokowozy

Kiedyś cyrk bez barakowozów nie miał prawa istnieć, po prostu było to niemożliwe, aby zorganizować cyrk nie używając barakowozów. Nie wszyscy lubią to słowo, niektórzy wolą określenie "wagony cyrkowe". Barakowozy miały swój urok i klimat. Prosta konstrukcja i duża pojemność były ich zaletami. Zostały wyparte przez naczepy i ciągniki siodłowe, a posiadanie dziś barakowozów w cyrku to oznaka prestiżu.


6 | 50 % taniej

Jeszcze w pierwszej dekadzie obecnego stulecia szalenie popularną i skuteczną formą promocji polskich cyrków był napis na ulotce "50 % taniej", stąd potoczna nazwa takiej ulotki cyrkowej - zniżka. W rzeczywistości, w 90 % przypadków, było to zwykłe naciąganie widzów, bo czy się przychodziło z ulotką, czy nie, każdy płacił tą samą cenę, a na uwagi gości co do cennika w kasie tylko z jednym rodzajem biletów, najczęściej padała odpowiedź, że są to już ceny po obniżce. Ten chwyt marketingowy, jak każdy inny, miał swój cykl życia, który zakończył się bezpowrotnie.


7 | Dyktowe plansze

Zanim Roberto Fazzini zaczął produkować plansze reklamowe z tworzywa sztucznego PVC, większość cyrków jako dodatkowej formy reklamy używało prymitywnych jak na dzisiejsze czasy płyt pilśniowych na które naklejało papierowe plakaty. Sposób prosty i skuteczny, aczkolwiek po przejechaniu kilku miast, płyty takie nadawały się albo do wyrzucenia albo do ponownego oklejenia. Do dziś mnóstwo czeskich cyrków używa tej formy reklamy, bo jest przede wszystkim tania.

170 vistas4 comentarios

Entradas Recientes

Ver todo

All rights reserved. 

KMC - Klub Miłośników Cyrku 2008 - 2021