• Boss

Gdzie wybierzesz się do cyrku najtaniej, a gdzie najdrożej? Sprawdź.

Czy droższy cyrk jest lepszy? Czy w cyrku może być jeszcze drożej? Czy można zobaczyć spektakl w okazyjnej cenie i czy cena podąża za jakością? Często zadajemy sobie te pytania, często pozostają one niestety tylko retoryczne. Przeanalizowaliśmy ceny biletów 22 cyrków z Europy Centralnej i Zachodniej. Na tej podstawie powstał ranking najdroższych i najtańszych cyrków z tych części Europy. Ale czy na najdroższy cyrk rzeczywiście trzeba wydać największą część naszego budżetu? Sprawdźcie sami.


Dane do naszego rankingu w postaci cen pojedynczego biletu dla dorosłego oraz pojedynczego biletu ulgowego na sektory pobieraliśmy z oficjalnych stron internetowych cyrków lub oficjalnych serwisów dystrybucyjnych. Wszystkie dane są aktualne - pochodzą albo z wiosny tuż przed zamknięciem cyrku, albo ze stanu obecnego, albo z systemów sprzedażowych na najbliższe planowe dostępne spektakle.


Ponieważ w przypadku wielu cyrków widownia w postaci sektorów dzieli się na kilka stref cenowych, wybraliśmy dwie skrajności. Za chwilę przedstawimy ranking cen biletów w cyrkach europejskich obejmujący najtańsze dostępne wejściówki na sektory w poszczególnych cyrkach. Potem ten sam ranking przebudujemy uwzględniając najdroższe dostępne wejściówki, wciąż na sektory. Nie bierzemy w naszym zestawieniu cen biletów do loży. Podstawą pozycjonowania cyrku w rankingu była suma cen biletów dla jednej osoby dorosłej i jednego dziecka. W żadnym cyrku nie spotkaliśmy się z sytuacją w której dziecko wchodziło do cyrku na ten sam bilet co dorosły. Nie były też uwzględniane promocje obejmujące np. jakiś krótki okres czasowy, albo kupony rabatowe.


Aby jeszcze bardziej uzmysłowić, czy cena za dwa bilety do cyrku to dużo, czy mało w danym kraju, odnieśliśmy kwoty do średniej krajowej płacy w danym państwie. Oczywiście jest w tym sposobie pewna niedoskonałość, ponieważ najczęściej są to pensje brutto, nie zawsze też uwzględniają wszystkie sposoby prawnego zawarcia stosunku pracy, niemniej jest to pewne odniesienie.


Poniżej przedstawiamy w postaci infografik pierwszy z dwóch rankingów - zestawienie cyrków od najdroższego (w przeliczeniu na złotówki) do najtańszego przy zakupie najtańszych dostępnych biletów na sektory.

Jasno widać, że polskie cyrki wypadły w tym rankingu najlepiej, to znaczy są jednymi z najtańszych w Europie Centralnej i Zachodniej. Cenowo może z nimi konkurować jedynie Circus Balkanski i w trochę mniejszych stopniu cyrki węgierskie.


Jednak gdyby Fővárosi Nagycirkusz w ostatnim czasie nie zlikwidował najtańszych kategorii cenowych na sektory w związku z pandemią i ograniczeniem liczby miejsc, to właśnie ten cyrk byłby najtańszym w Europie z biletami po 20 złotych za osobę. Wejściówki w takiej cenie można było kupić w cyrku w Budapeszcie jeszcze miesiąc temu.


Okazuje się też, że paryski cyrk zimowy Bouglione, choć w rankingu wypadł zdecydowanie jako najdroższy, tak naprawdę nie jest drogi dla Francuzów. Przeciętny mieszkaniec Francji na dwa bilety na show "Bouglione" wydaje zaledwie 1,8 % swoich miesięcznych zarobków. A najtańszym relatywnie cyrkiem spośród wszystkich uwzględnionych jest... szwajcarski Circus Knie, którego widzowie wydają tylko 0,6 % swojej comiesięcznej pensji na dwa najtańsze bilety. Zatem dla przeciętnego Szwajcara taka cena, czyli 170 złotych nie jest żadnym szokiem.


Tak naprawdę najdroższe cyrki są na Węgrzech. Tam potrzeba aż 3,5 % średniej krajowej (a przecież wielu ludzi zarabia nie średnią krajową, a najniższą krajową!) aby bawić się wraz z dzieckiem pod cyrkowym namiotem.


Wyniki te zgadzają się także z umowną mapy ubóstwa i bogactwa w Europie. Na Węgrzech nie tylko cyrki są relatywnie drogie, ale życie jest po prostu drogie i to przy zarobkach Węgrów zdecydowanie mniejszych niż w Polsce. W krajach takich jak Szwajcaria, Francja, Austria, czy Niemcy zarabia się dużo i dużo się wydaje, ale i tak nie jest to drogo w przypadku wyprawy do cyrku. Stąd też na Zachodzie łatwiej jest ściągnąć artystę za 200 euro, co jest naprawdę małą, wręcz śmieszną sumą dla wielu. W Polsce 200 euro to ponad 800 zł. Tylko dwa polskie cyrki od czasu do czasu płacą tyle lub więcej pojedynczym artystom w sezonie.


Zapraszamy teraz do zapoznania się z drugim zestawieniem w którym idziemy do tych samych cyrków, ale kupujemy najdroższe możliwe dostępy dla dziecka i dorosłego na sektor. Dane zostały zestawione w ten sam sposób.


Tym razem analiza drugiej partii danych mocno fundamentuje pozycję polskich cyrków jako najtańszych w tej części Europy. Zauważalne są także niewielkie "wahnięcia" w poszczególnych miejscach, ale co jeszcze jest wartym zauważenia na podstawie tego jednego rankingu, ale rozbitego na dwie części to to, że włoskie cyrki takie jak "Medrano" czy American Circus są po prostu tanie. Oferują znakomite spektakle za małą jak na tę jakość kwotę. Wniosek z tego taki, że mają małe koszty własne, dzięki czemu mogą oferować obniżone ceny biletów. To oczywiście zasługa tego, że są to cyrki rodzinne i prowadzą swój biznes w kraju w którym koszty prowadzenia działalności nie są zbyt wysokie.


Ostatnim ciekawym wnioskiem jaki możemy wyciągnąć z tego artykułu jest to, że jeżeli ktoś ma parcie na dobre zagraniczne cyrki i tzw. "good value for money", to pod ręką ma kilka bardzo dobrych i przystępnych cenowo cyrków - przede wszystkim "Humberto", "Aleš", czy cyrki węgierskie, a jak ktoś pojedzie na wakacje do Bułgarii, to nawet Circus Balkanski.


Na koniec, jako malutką ciekawostkę dodamy, że 11 z 22 cyrków ujętych powyżej zostało przez nas sfotografowanych. Kolejna jedenastka czeka na swoją kolej. ;)

61 vistas0 comentarios

Entradas Recientes

Ver todo

All rights reserved. 

KMC - Klub Miłośników Cyrku 2008 - 2021